Zbiory warzyw na kapuśniak

Początkowo chciałem osobno zrelacjonować zbiory marchwi, kapusty i selera. Ale kiedy przyszło do samego zbierania, okazało się, że uprawy są na tyle niewielkie, a cały zbiór trwał dosłownie kilka minut, że nie bardzo było sensu rozdrabniać tego na trzy osobne wpisy 🙂 Zebrałem więc kapustę, marchew i seler.

Z marchewką szału nie ma, korzenie są niewielkie. Ale biorąc pod uwagę, że siałem ją dopiero w czerwcu, właściwie cieszę się, że w ogóle zdążyła urosnąć. 




Z kapustą podobnie: kilka główek jest średnich, kilka naprawdę małych. Mają od kilkunastu centymetrów średnicy do zaledwie kilku. Ale zawsze to coś.


Seler również niewielki, co specjalnie mnie nie dziwi. Za to nać jest i to też ma znaczenie. Kilka selerów zostawiłem jeszcze w ziemi. Po prostu przekopię wokół nich, a one niech sobie jeszcze trochę rosną.

Teoretycznie mógłbym jeszcze trochę poczekać i pozwolić tym warzywom podrosnąć. Uznałem jednak, że na tym etapie większą korzyść przyniesie mi wysianie poplonu. Chcę, żeby żyto zdążyło jeszcze jak najbardziej podrosnąć przed zimą. Dla gleby będzie to w tym sezonie większa korzyść niż kilka czy kilkanaście procent większe marchewki, kapusta czy selery.

Kapusta nie pójdzie jednak na zmarnowanie, bo mam już plan na kapuśniak, a część chcę zawekować do słoików.

Jestem za to bardzo ciekawy, jak te warzywa będą wyglądały w kolejnych sezonach. Teraz mam pierwszy punkt odniesienia. W przyszłym roku zobaczę, co się zmieni, kiedy zostaną wysiane i posadzone w normalnym terminie i będą miały cały sezon na wzrost.





Komentarze

  1. a czy sprobowales kiedys porownac smak takiej kapustki wlsne do takiej sklepowej?

    mi kapuste zawsze zezre bielinek, a tak jestem ciekawy nasycenia smakiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę jakoś szczególnej różnicy, w przypadku kapusty. W przypadku innych warzyw - z reguły różnicę czuję. Ale nie odpowiem Ci, czy w przy próbie z zawiązanymi oczami bym odróżnił.
      Co do bielinka. Polecam okrywanie kapusty biała włókniną ogrodniczą, taką co się używa do okrywania zimowego. Nie powiem, że to super metoda, ale często może zadziałać. U mnie dotychczas problem z kapustami był bardziej, że moje siewki wychodziły do d...y i musiałem gotowce kupować.

      Usuń

Prześlij komentarz