Początkowo chciałem osobno zrelacjonować zbiory marchwi, kapusty i selera. Ale kiedy przyszło do samego zbierania, okazało się, że uprawy są na tyle niewielkie, a cały zbiór trwał dosłownie kilka minut, że nie bardzo było sensu rozdrabniać tego na trzy osobne wpisy 🙂 Zebrałem więc kapustę, marchew i seler.
Seler również niewielki, co specjalnie mnie nie dziwi. Za to nać jest i to też ma znaczenie. Kilka selerów zostawiłem jeszcze w ziemi. Po prostu przekopię wokół nich, a one niech sobie jeszcze trochę rosną.
Teoretycznie mógłbym jeszcze trochę poczekać i pozwolić tym warzywom podrosnąć. Uznałem jednak, że na tym etapie większą korzyść przyniesie mi wysianie poplonu. Chcę, żeby żyto zdążyło jeszcze jak najbardziej podrosnąć przed zimą. Dla gleby będzie to w tym sezonie większa korzyść niż kilka czy kilkanaście procent większe marchewki, kapusta czy selery.
Kapusta nie pójdzie jednak na zmarnowanie, bo mam już plan na kapuśniak, a część chcę zawekować do słoików.
Jestem za to bardzo ciekawy, jak te warzywa będą wyglądały w kolejnych sezonach. Teraz mam pierwszy punkt odniesienia. W przyszłym roku zobaczę, co się zmieni, kiedy zostaną wysiane i posadzone w normalnym terminie i będą miały cały sezon na wzrost.
a czy sprobowales kiedys porownac smak takiej kapustki wlsne do takiej sklepowej?
OdpowiedzUsuńmi kapuste zawsze zezre bielinek, a tak jestem ciekawy nasycenia smakiem
Nie widzę jakoś szczególnej różnicy, w przypadku kapusty. W przypadku innych warzyw - z reguły różnicę czuję. Ale nie odpowiem Ci, czy w przy próbie z zawiązanymi oczami bym odróżnił.
UsuńCo do bielinka. Polecam okrywanie kapusty biała włókniną ogrodniczą, taką co się używa do okrywania zimowego. Nie powiem, że to super metoda, ale często może zadziałać. U mnie dotychczas problem z kapustami był bardziej, że moje siewki wychodziły do d...y i musiałem gotowce kupować.