Pożegnanie z ogórkami gruntowymi

  Czekałem z tym właściwie do ostatniego momentu. Dziś zakończyłem uprawę ogórków. Wszystko już obeschnęło, nowe ogórki przestały się zawiązywać, a te, które jeszcze były, właściwie już nie rosły. Nie było sensu tego przedłużać.


Zebrałem jeszcze malutki pojemniczek. I to by było na tyle ogórków w tym sezonie. Trochę szkoda. Człowiek przyzwyczaja się do tego, że co kilka dni zagląda między liście i zawsze coś tam znajdzie. Aż któregoś dnia zagląda po raz ostatni. Ogórki się skończyły. Sezon powoli też się kończy.


STRONA GŁÓWNA BLOGA

Komentarze