Jednym z planowanych nasadzeń w ogrodzie były maliny letnie. Właśnie przyszedł czas, żeby je posadzić. Nad zakupem jesiennych jeszcze się zastanawiam.
Najpierw przygotowałem dla nich grządkę, obudowując ją bloczkami. Chodziło mi przede wszystkim o uporządkowanie tego miejsca i wyraźne oddzielenie malin od reszty ogrodu. Bloczkowa obudowa powinna też pomóc utrzymać maliny w wyznaczonych ramach, a przy okazji ograniczyć wchodzenie trawy na grządkę.
Początkowo planowałem posadzić dwa rzędy, ale ostatecznie zdecydowałem się na jeden. Maliny trafiły na skraj ogrodu, przy ogrodzeniu. W tym miejscu dobrze wykorzystują przestrzeń, a jednocześnie nie zabierają miejsca w głównej części warzywnika.
Teraz pozostaje poczekać, aż się przyjmą i zaczną rosnąć. Na pierwsze większe zbiory trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.
Komentarze
Prześlij komentarz