Deszcze pokazały co jest do zrobienia

Ostatnie deszczowe dni ujawniły problem, który trzeba będzie rozwiązać. Błoto. Nie ma go w całym ogrodzie ani nawet na całym trawniku. Pojawia się przede wszystkim na szlakach komunikacyjnych, czyli dokładnie tam, gdzie jesienią i wiosną najczęściej będę chodził.


Nie obejdzie się więc bez płytek chodnikowych. Nie zamierzam kombinować z wylewaniem betonowych chodników, robieniem wylewek czy stosowaniem jakichś wymyślnych metod. Uznałem, że najprościej będzie po prostu kupić płytki chodnikowe i je ułożyć. Nie chodzi mi o to, żeby było pięknie i efektownie. Chodzi o praktyczność. Jesienią i wiosną chcę móc normalnie poruszać się po ogrodzie, nie ubłocić przy tym ubrań i nie zaliczyć przypadkiem wywrotki 😉 Na razie mierzę, ile metrów samych ścieżek będę potrzebował. A niebawem wizyta w markecie budowlanym i zakup materiału.



STRONA GŁÓWNA BLOGA

Komentarze