Bobik - kolejna roślina, której chcę dać szansę

 Mój ogród powoli zaczyna się rozrastać nie tylko pod względem roślin, ale też pomysłów. Co jakiś czas trafia do mnie coś, czego wcześniej nie uprawiałem i oczywiście od razu pojawia się pytanie: a może warto spróbować?


Tym razem padło na bobik. Do tej pory kojarzył mi się przede wszystkim z rośliną pastewną. Uznałem, że jego nasiona można również wykorzystać jako warzywo. I właśnie to mnie zaciekawiło najbardziej - jaki właściwie jest i czy znajdzie u mnie miejsce na dłużej.

Udało mi się zdobyć troszeczkę nasion, więc w przyszłym sezonie zrobię małą próbę. Bez wielkich planów i bez zakładania z góry, że bobik na pewno zostanie ze mną na kolejne lata. Po prostu wysieję, będę obserwował i sprawdzę. Ogród nie musi od razu być zamkniętym zestawem sprawdzonych roślin. Czasem warto zrobić trochę miejsca na coś nowego i zobaczyć, co z tego wyniknie. 



STRONA GŁÓWNA BLOGA

Komentarze