Kilka butelek zakwasu żytniego mam już gotowe. Na początek tyle mi wystarczy. Jak go zrobiłem? Mąkę żytnią rozrobiłem z przegotowaną wodą, dodałem trochę czosnku i zostawiłem do zakwaszenia. Wszystko robiłem w słoiku przykrytym ręcznikiem papierowym.
Po kilku dniach pierwszy zakwas był gotowy. Skoro miałem już w słoiku działający zaczyn, wykorzystałem go do przygotowania kolejnych partii. Dzięki temu nie musiałem za każdym razem zaczynać fermentacji od początku. Kilka kolejnych partii rozlałem do butelek i na razie zapas zakwasu jest zrobiony. Teraz pozostaje go po prostu wykorzystać.

Komentarze
Prześlij komentarz