Beczki zamiast piwnicy

Kiedyś, na mojej poprzedniej działce ROD, miałem swój sposób na przechowywanie niektórych rzeczy przez zimę. Chodziło głównie o różne kłącza i karpy kwiatów, sadzeniaki oraz część plonów. W mieszkaniu w Bydgoszczy piwnica w bloku była zbyt ciepła, żeby nadawała się do takiego przechowywania, więc musiałem znaleźć rozwiązanie bezpośrednio na działce.

Dobrym rozwiązaniem okazała się beczka wkopana w ziemię, zamykana i wystająca niewiele ponad powierzchnię gruntu. Doskonale sprawdzała się przy niewielkich ilościach kłączy, bulw czy innych rzeczy, które trzeba było przechować przez zimę. Tamta beczka miała mniej niż 100 litrów, ale w zupełności mi wystarczała. W środku było sporo wolnej przestrzeni, bo przechowywałem tam przede wszystkim niewielkie ilości różnych roślin.




Tutaj postanowiłem zrobić coś podobnego, tylko na większą skalę. Beczki są zdecydowanie większe – a właściwie beczki, bo takich podziemnych skrytek zrobiłem na razie dwie. Całe są wkopane w ziemię, a ponad powierzchnię wystaje tylko kilkanaście centymetrów. W przyszłości mają pomieścić między innymi worki ziemniaków, buraków i kilka innych rzeczy.

Piwniczki tutaj nie mam, a na budowę ziemianki się nie piszę. Beczka wkopana w ziemię wydaje mi się więc całkiem rozsądnym rozwiązaniem. Ziemia zapewnia stabilną temperaturę, a przy większym wypełnieniu zawartość beczki będzie dodatkowo miała dużą bezwładność cieplną.

Oczywiście większa ilość przechowywanych plonów oznacza też więcej wilgoci, dlatego będę obserwował, jak to rozwiązanie sprawdzi się w praktyce. Nie zamierzam jednak robić z tego jakiegoś szczególnego obowiązku. Jeśli będę wyjmował worek ziemniaków czy buraków na kilka dni albo tydzień, przy okazji po prostu zajrzę do beczki i sprawdzę, co się tam dzieje. Czy nie pojawiła się nadmierna wilgoć, pleśń albo oznaki gnicia. Przy okazji będzie można trochę przewietrzyć wnętrze.

Pierwsza zima będzie więc trochę testem. Poprzednia, mniejsza beczka sprawdzała się dobrze, ale tutaj skala jest już zupełnie inna. Zobaczymy, czy takie rozwiązanie sprawdzi się jako moja prosta, ziemna namiastka piwnicy.



STRONA GŁÓWNA BLOGA 

Komentarze