Nowe życie na nowych warunkach

 W czerwcu tego roku moje życie zmieniło się o 180 stopni. Po latach życia w mieście postanowiłem zacząć wszystko od nowa. Marzyła mi się działka blisko natury, mały domek i ogród. W końcu znalazłem swoje miejsce, które od teraz będzie moim domem i przestrzenią do realizacji marzenia o prostszym, bardziej świadomym życiu.



Przez wiele lat nosiłem w sobie myśl o zmianie. Już dawno chciałem zostawić dotychczasowe życie i zacząć wszystko od nowa, ale obawy oraz sugestie bliskich sprawiały, że odkładałem tę decyzję. W końcu przyszedł moment, w którym postanowiłem zaufać sobie. Zostawiłem za sobą to, co było znane i bezpieczne, aby spróbować zbudować życie na własnych zasadach.

Dziś jestem dopiero na początku tej drogi. Mój niewielki drewniany domek już stoi (co prawda jeszcze bez drzwi i okien), ale ogród dopiero powstaje. Z każdym sezonem będzie pojawiać się więcej grządek, drzew, krzewów i roślin, aż z czasem to miejsce nabierze swojego charakteru.

Moim celem jest stopniowe zwiększanie samowystarczalności. Chcę, aby moja codzienność była w coraz większym stopniu oparta na tym, co daje ogród i otaczająca mnie natura. Marzę o własnych warzywach, owocach i ziołach, chcę poznawać dziko rosnące rośliny oraz uczyć się przygotowywać z nich herbaty, syropy i domowe przetwory. Nie dążę do całkowitego uniezależnienia się od sklepów, ale chciałbym kupować tylko to, czego naprawdę nie jestem w stanie wyprodukować sam. Wierzę, że prostsze życie nie polega na wyrzeczeniach, lecz na świadomych wyborach.

Ten blog będzie kroniką tej drogi. Będę pokazywał zarówno sukcesy, jak i porażki, rozwój ogrodu, życie w niewielkim drewnianym domu oraz wszystko, czego nauczę się po drodze. Nie jestem ekspertem – jestem zwykłym człowiekiem, który postanowił zwolnić i sprawdzić, czy życie bliżej natury rzeczywiście daje więcej satysfakcji.

Początkowo wszystkie te wydarzenia zapisywałem wyłącznie w papierowym dzienniku, który zacząłem prowadzić po postawieniu domku. Z czasem uznałem, że warto podzielić się tą historią również z innymi.

Nie tworzę tego bloga z myślą o popularności. Chcę przede wszystkim dokumentować swoją codzienność, kolejne etapy budowy ogrodu i drogę do większej samowystarczalności. Jeśli moja historia kogoś zainspiruje lub doda odwagi do wprowadzenia własnych zmian, będzie mi bardzo miło. Jeśli nie – pozostanie po prostu szczerym zapisem ważnego etapu mojego życia.

Komentarze